środa, 19 marca 2014

Wake up



Wstajesz rano. Otwierasz najpierw prawe, następnie lewe oko. Z trudem nastawiasz budzik na kolejne pięć minut, po czym nie masz wyjścia. Musisz rozpocząć dzień. Najlepiej z rozmachem. Potem biegniesz. Biegniesz za autobusem, który w ostatniej chwili ucieka ci sprzed nosa. Nużące słońce spala ci twarz, ale ty się tym nie przejmujesz. W pośpiechu sprawdzasz godzinę, oczekując na kolejny autobus. Potem znów biegniesz. Spóźniasz się. Masz tyle do zrobienia. A gdzie czas na kurs angielskiego, który chciałeś rozpocząć? Masz wyrzuty sumienia. Ogarnia cię donkiszoteria. Masz tysiąc pomysłów na minutę, nie oszczędzasz się. Walczysz z wiatrakami. A może ze sobą? Bo w końcu nie możesz stracić tak znakomitego kontraktu. Musisz pracować, bo może cię docenią. Musisz pracować, bo może kiedyś coś z tego będzie. Odmawiasz sobie przyjemności, bo kiedyś przyjdzie na to czas. Teraz go nie masz. W pocie czoła wracasz z pracy, po czym znów pracujesz w domu. Neurotycznie siedząc przy zapalonym świetle. Nie teraz – mówisz do otaczających cię ludzi, odsuwając od twarzy szklankę zimnej wody. Przecież będziesz miał kiedyś czas na przeczytanie tych wszystkich książek, które masz na liście „na później”. Od jutra znajdę więcej czasu – powtarzasz, sam sobie przytakując. Ale nie znajdziesz. Uwierz. Nolens volens wszystko toczy się wokół ciebie, ale nie w tobie. Bo czasem, mając nawet wiele propozycji , warto pamiętać że jest coś ważniejszego od… No właśnie. Czego? Czasem warto zatrzymać się na chwilę. Wiedzieć z której strony jest chleb  posmarowany. I choć brzmi to szumnie, to warto usiąść i zatrzymać czas. Na chwilę. Zatrzymać bieg. Na chwilę. Przeczytać tę listę „na później” i żyć. Bo ktoś inny wiele by dał by być na twoim miejscu. Mówisz że masz gorzej, a inni lepiej, ale są ludzie dla których to twoje życie jest tym lepiej. Żyj tu i teraz, bo młodość nigdy nie powróci. Wyobraź sobie siebie za 30 lat i tę wielką chęć by cofnąć życie do momentu w którym jesteś teraz. Do młodości. Ale ta młodość właśnie trwa. Udało ci się cofnąć czas, więc  bądź wolny i ciesz się tą wolnością. Bo to ty jesteś panem swego losu.