niedziela, 14 grudnia 2014

Perfect imperfections

"I believe that laughing is the best calorie burner. I believe in kissing, kissing a lot. I believe in being strong when everything seems to be going wrong. I believe that happy girls are the prettiest girls. I believe that tomorrow is another day and I believe in miracles.”

A. Hepburn


Rok 2014 powoli dobiega końca. Był to rok momentami bardzo trudny, ale również niezwykle piękny, ponieważ dał mi wiele cennych lekcji. 

Był to chyba najważniejszy rok w moim życiu, bo nauczyłam się w nim bardzo wiele. Wiele jako człowiek. Nauczyłam się słuchac siebie, wybaczac sobie i innym. Tego, że nie musimy byc w życiu perfekcyjni, że możemy osiągnąc wszystko czego pragniemy, wystarczy tylko szczerze w to wierzyc. I mimo tego, że brzmi to trywialnie i prosto, to jest to długi i trudny proces. Bycie szczęśliwym jest również procesem, bo to umiejętnośc dostrzegania życiowych blasków i przymykania oka na cienie. To nasz własny wybór.
Nauczyłam się tego, że jesteśmy szczęśliwi, nawet jeżeli uśmiechamy się ze strachem siedzącym na naszych barkach. Gdy tylko się uśmiechamy, wysyłamy pozytywną energię, która szybko nas wypełnia. Nie dzieje się to od razu, ale gdy mimo przeciwności losu wierzymy w lepsze jutro, dostrzegamy wtedy tę przysłowiową iskierkę siły, która się w nas pali. A z iskry tej można wydobyc wielki płomień wiary i nadziei. Nauczyłam się, że nawet w najtrudniejszych chwilach, możemy się podnieśc i wrócic silniejsi. Nie do zdarcia, jak w piosence D. Guetty pt. Titanium. 
Ogromnie ważne jest, by dawac sobie w życiu wyzwania, wychodzic z tzw. sfery komfortu. Za każdym razem kiedy wybieram się do mojej szkoły tańca, mijam znajdujący się w drodze pomiędzy Leicester Square, a Covent Garden sklep, z napisem: Everyday do one thing that scares you. Jest to niezwykle inspirujące, bo jak niewielu ludzi stara się zrobic w życiu cos, co go przeraża lub sprawia że nie czujemy się bezpiecznie?
Mieszkając w Londynie poznałam wielu mogłoby się wydawac perfekcyjnych ludzi. Odnoszących sukcesy, występujących w telewizji. Ludzi, o których słyszy się, ale niekoniecznie ma się z nimi stycznosc. Osoby te są  faktycznie inne, niż "normalni" ludzie, choc sama nie wiem czym jest normalnosc. 
Wytwarza się dziwny dystans, mimo tego że też mają 2 nogi i dwie ręce, swoje sukcesy i porazki. Opanowali oni jednak sztukę dobrej prezentacji i tworzenia takiej specyficznej aury. Co najciekawsze mnóstwo z nich, to osoby które prędzej podniosą drugiego człowieka gdy upadnie, aniżeli go zmiażdżą. 

“the only people for me are the mad ones, the ones who are mad to live, mad to talk, mad to be saved, desirous of everything at the same time, the ones who never yawn or say a common place thing, but burn, burn, burn like fabulous yellow roman candles exploding like spiders across the stars.”

Cytat ten pochodzi z książki pt. "On the Road". 

No właśnie. Jak często zapominamy aby życ, po prostu przeżywając to życie. Każdy z nas jest błogosławiony, ponieważ wciąż to swoje życie, z jego blaskami i cieniami, posiadamy. Przerażające jest, że zapominamy o szaleństwie w oczach i apetycie na nie. O tym by byc ciekawym świata, ludzi, zdarzeń. By płonąc jak kolorowe światła. By nie narzekac, ale skupiac się na pozytywach, bo to kieruje nasz umysł na właściwe tory.

“Tell me, what is it you plan to do with your one wild and precious life?”

A czy Ty, masz już plan na swoje życie? Na przyszły rok? Czy masz cele, któe chcesz osiągnąc? Każdy zasługuje na bycie szczęśliwym i spełnionym, czasem spotykamy przeciwności losu, ale jeżeli jesteśmy swoimi własnymi przyjaciółmi, żadne przeciwności nie są w stanie stanąc na naszej drodze.

“It’s not the load that breaks you down, it’s the way you carry it.” 

Czasem narzekamy na przeciwności losu lub czujemy na swoich barkach stres, którego nie możemy już udźwignąc, lecz nie jest to kwestia przeciwności, a tego, w jaki sposób sobie z nimi radzimy. Zaprogramujmy umysł na pozytywne myślenie, na to, że zawsze damy radę. I wtedy damy. Bo ktoś kiedyś powiedział: Jeśli myślisz, że nie dasz rady - nie dasz. Jeśli myślisz, że dasz - dasz. W obu przypadkach masz rację. Traktujmy życie z poczuciem humoru. Czasem życie jest zbyt trudne, więc jedynym co nam pozostaje, to obrócic je w żart.

“Do not feel lonely, the entire universe is within you.”

Jesteśmy na świecie po coś. Przeraża mnie, że mogłabym przeżyc życie, niczego w nim nie osiągając. Dlatego z całych sił, chciałabym móc byc szczęśliwą i spełnioną, dzieląc się pozytywną energią. Zbyt wielu jest narzekających na życie ludzi.

“be gentle with yourself. You are a child of the universe, no less than the trees and the stars; you have a right to be here.” 

Nie bądźmy dla siebie zbyt surowi, nie starajmy się byc perfekcyjni. Wielu ludzi, których znam, zresztą sama bywam dla siebie czasem taka sama, oczekuje od siebie perfekcyjności. Wszyscy popełniamy błędy. 

"Try and fail but never fail to try"

Kolejną ważną lekcją tego roku jest to, że powinniśmy zawsze spróbowac, nawet jeżeli nam się nie uda. Zawsze podejmijmy próbę. Ale nigdy nie przestańmy próbowac, bo w momencie kiedy to zrobimy, będzie to nasza porażka.

“Ever tried. Ever failed. No matter. Try Again. Fail again. Fail better.” | Samuel Beckett

“Don’t tell me the moon is shining; show me the glint of light on broken glass.” | Anton Chekov

“When it’s over, I want to say: all my life I was a bride married to amazement. I was the bridegroom, taking the world into my arms. When it is over, I don’t want to wonder if I have made of my life something particular, and real. I don’t want to find myself sighing and frightened, or full of argument. I don’t want to end up simply having visited this world.” | Mary Oliver

“Anything or anyone that does not bring you alive is too small for you.” | David Whyte

Nie zadowalajmy się zbyt małymi rzeczami. Oczekujmy jak najwięcej. Szczęście sprzyja tym, którzy w nie wierzą i tym, którzy są marzycielami. Naprawdę.

“Another year is fast approaching. Go be that starving artist you’re afraid to be. Open up that journal and get poetic finally. Volunteer. Suck it up and travel. You were not born here to work and pay taxes. You were put here to be part of a vast organism to explore and create. Stop putting it off. The world has much more to offer than what’s on 15 televisions at TGI Fridays. Take pictures. Scare people. Shake up the scene. Be the change you want to see in the world.” | Jason Mraz

Dzisiejszy dzien, stał się takim moim klejnotem w królewskiej koronie. Zrobiłam coś, co chciałam zrobic od dluższego czasu i wiem, że pól roku temu, miałabym obawy by podjąc próbę, jednak dzisiaj zamiast strachu czułam podekscytowanie. I mimo tego, że nie był to spektakularny sukces na miarę Oscara, to wiem, że jest to mój mały, osobisty sukces. Zrobiłam coś, czego wielu ludzi nie miałoby odwagi zrobic.