środa, 5 listopada 2014

Nie wszystko złoto, co się świeci

Każdy z nas ma jedno życie, ale życie należące tylko i wyłącznie do nas, dlatego mamy prawo kreowac je tak jak tylko chcemy i nie mamy obowiązku tłumaczenia się z własnych wyborów. Nikt nie ma prawa narzucac nam swojego zdania. Ma prawo to zdanie miec, ale my mamy prawo to zdanie ignorowac. Nie toleruje nikogo, kto próbuje uzurpowac sobie prawo do mówienia innym ludziom, co powinni robic.

Coraz więcej ludzi zatraca się w codzienności, przeżywa swe życie zamiast nim życ. Zamykamy się w utartych schematach, bo tak wypada lub dlatego, że boimy się zmiany, a przy tym dusimy się w tej szarej codzienności, z trudem łapiąc powietrze. Ja tej zmiany strasznie potrzebuję.

Otaczajmy się pozytywnymi ludźmi, z którymi wymienimy się pozytywną energią. Ludźmi z poczuciem humoru, bo takich ze świecą szukac. Cieszę się, że mnóstwo takich złotych ludzi poznałam.

Jeżeli mamy ochotę coś zmienic, zmienmy to. Zróbmy cos dla siebie i nigdy nie stawiajmy nikogo przed nami. Nie chodzi o bycie egoistycznym, ale zdrowy egoizm, to ważna cecha.

Jakis czas temu, do moich drzwi zapukał sąsiad, którego tak naprawdę nie znam. Zamieniłam z nim w życiu kilka grzecznościowych zdań. Otworzyłam drzwi, wymieniłam się kurtuazyjnym how are you, po czym usłyszałam pytanie, po którym nie wiedziałam czy powinnam się zaśmiac czy zapłakac. Sąsiad ten zapytał się czy nie użyczyłabym mu swojego prywatnego laptopa na dwa dni. Myślałam, ze się przesłyszałam. Są chyba jakieś granice bycia życzliwym? Książkę, cukier, skorzystanie z internetu tak. Ale jak można prosic kogos o oddanie na dwa dni, bez żadnego nadzoru laptopa, pełnego prywatnych danych i dokumentów?

I jeszcze jedna refleksja. Londyn jest pełen znanych ludzi. Ludzi na naprawdę wysokich stanowiskach i nie trudno takich poznac. Jednak traktujmy zawsze wszystkich na równi, bo wielu z tych, którzy piastują te wysokie stanowiska, niejednokrotnie ma niezwykle znikomą wiedzę na jakikolwiek temat.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz