Niby znam Londyn na wylot, a nigdy nie miałam okazji zobaczyc jak Wembley Arena wygląda w środku. Wprawdzie przechodziłam obok niej kilka razy, ale nigdy nie uczestniczyłam w żadnym wydarzeniu muzycznym, aż do niedzieli, 15 dni temu.
Top Music, Wembley. Wśród prowadzących m. in. M. Prokop. Stanie w kolejce, zimno - smagające policzki i głośni, podekscytowani kibice, opuszczający Wembley Stadion.
Sama sala, mimo swej legendy i tego, że występowały tam wielkie nazwiska, jest zwyczajna. Wielka, słynna, ale zwyczajna. Niby to inny kaliber, niby nie ma co porównywac, ale pamiętam że gdy weszłam do Royal Opera House albo Royal Albert Hall, to nie mogłam wyjsc ze zdumienia, jak pięknie prezentują się te budynki. Wembley to zupełnie inna kategoria, powinno porównywac się ją do innych sal koncertowych, ale myślałam że wchodząc tam poczuje jakiś ulatniający się w powietrzu aromat "wow", a skończyło się na "jak zwyczajnie". Niemniej jednak przybyło całkiem sporo ludzi, którzy ze zniecierpliwieniem czekali by móc zobaczyc i usłyszec na zywo polskich wykonawców, których zapewne od wielu lat widzieli w telewizji, a tym razem mogli zobaczyc na własne oczy.
Wśród nich: Kamil Bednarek, Sylwia Grzeszczak, Zakopower, Edyta Górniak, Piasek, Margaret, Bracia, Lemon i inni.
Udało mi się dotrzec do pierwszego rzędu, tuż przy barierce i widziec wszystko naprawdę z bliskiej odległości.
Kamil Bednarek, to postac o której słyszałam, ale która nigdy mnie nie interesowała. Wiedziałam, że jest zdolny, że brał udział w Talent Shows, ale jakoś umykał mi w gąszczu innych artystów. Tym razem, miałam okazji usłszec go po raz pierwszy, na żywo. I muszę przyznac, że nie tylko ogromna pasja jaka z niego płynęła, jak i radosc z życia, czy też totalne spełnienie zawodowe udzialało się nie tylko jemu samemu, ale i publiczności. Taka apoteoza młodości, energii i uśmiechu. Ciekawe utwory, zaśpiewał nawet cover - Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy, w zupełnie innej wersji i myślę, że zaprezentował się naprawdę dobrze.
Sylwia Grzeszczak, to wokalistka, którą obserwuję od dłuższego czasu. Głównie ze względu na to, że jest absolwentką szkoły muzycznej - fortepian. Z tego co wiem to studiowała na poznańskiej AMuz, choc nie wiem czy ją ukończyła. Dziewczyna, która nie robi wokół siebie zbędnego szumu, a i tak jest na topie. Ubrana elegancko, tworzy muzykę, tworzy melodię. Ma dużą skalę głosu i pięknie gra na fortepianie. Czego chciec więcej?
Zakopower i Lemon również nieco stonowani, lecz grający dobrą muzykę.
Edyta Górniak, to ogromne zdolności wokalne, nieco niewykorzystane. Występująca przez wiele lat na deskach teatru Buffo, grająca w musicalu Metro. Ta, której wypomina się hymn. Edyta ma wielki głos, jednak na koncercie w Wembley zaśpiewała bardzo zachowawczo, bardzo przeciętnie jak na swoje możliwości i muszę przyznac, że rozczarowująco. Po kimś kto daje występy na taką miarę: https://www.youtube.com/watch?v=X4b8DO-pGPw&spfreload=10 oczekuje się więcej.
Piasek natomiast śpiewał tak, jak gdybym słuchała go z płyty. A śpiewał na żywo. Piękna barwa głosu. Słyszałam, że jest niski, ale nie przypuszczałam że aż tak ! Telewizja maskuje !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz